Skóra zdarta żywcem
Skórę można ściągnąć z kogoś w jak najbardziej dosłownym rozumieniu tego pojęcia. Na całe szczęście, nie jest to domeną normalnych ludzi, ale bardzo mocno skrzywionych psychicznie świrów, których odsetek występowania w każdym społeczeństwie nie jest duży. Takie postawy to rzecz jasna postawy zbrodnicze, a za zbrodnie jest się karanym, gdzieniegdzie nawet i śmiercią. Generalnie wolimy mniej dosadne i zdecydowanie bardziej metaforyczne rozpatrywanie wyżej wspomnianego pojęcia. Używamy go w sytuacjach, kiedy chcemy podkreślić czyjeś podobieństwo do kogoś - zwykle chodzi nam o podobieństwo dziecka do któregoś z rodziców bądź też dziadków. Podobieństwo takowe powinno być jednakże zadziwiająco uderzające, ażeby zasługiwało na miano, że dzieciak wygląda tak, jak by jego ojca lub babcię żywcem ze skóry obdarto. W takich przypadkach mamy również na myśli nie tylko podobieństwo fizyczne, ale także i dotyczące określonych cech charakteru czy pewnych zachowań, takich jak gesty czy sposób wysławiania się.